Treści do social mediów i wizytówki Google

Co publikować w wizytówce Google, żeby klient wiedział, że firma działa

Spis treści
  1. Co publikować w wizytówce
  2. Aktualizacja: znak, że firma żyje
  3. Oferta: powód do działania
  4. Wydarzenie: wpis z datą
  5. Czego nie publikować
  6. Czego wpisy nie załatwią

Dodałeś wizytówkę trzy lata temu i od tego czasu nic. Dane się zgadzają, zdjęcia są, opinie przychodzą same. Wygląda na uporządkowaną.

Tylko że ktoś, kto ją dziś otwiera, nie widzi żadnego znaku, że firma działa w tym tygodniu. A to jest pytanie, na które odpowiada wpis.

Co publikować w wizytówce Google?

Wpis w wizytówce Google to krótka aktualizacja z terminem albo ofertą, która daje klientowi powód, żeby wybrać Twoją firmę teraz. Sprawdzają się trzy rodzaje: aktualizacja o tym, co dzieje się w firmie, oferta z konkretną usługą i ceną albo widełkami, oraz wydarzenie z datą. Wpis bez powodu do działania jest ozdobnikiem profilu.

  • Trzy rodzaje wpisów: aktualizacja, oferta, wydarzenie. Każdy ma inne zadanie
  • Wpis ma zawierać powód, żeby wybrać Cię teraz, a nie opis firmy w ogóle
  • Sygnały z Profilu Firmy w Google to około 32% wagi algorytmu lokalnego
  • Kopiowanie postów z Instagrama razem z hasztagami działa przeciwko Tobie
  • Treści do social i wizytówki: 1 500 zł za miesiąc albo 4 500 zł za trzy miesiące

Aktualizacja: znak, że firma żyje

Najprostszy i najczęściej pomijany rodzaj wpisu. Informuje o tym, co dzieje się w firmie teraz: nowa dostawa, zmiana godzin, nowy sprzęt, powrót po urlopie, wolne terminy na najbliższy tydzień.

Zadaniem aktualizacji nie jest sprzedaż konkretnej usługi, tylko zdjęcie wątpliwości, która pojawia się w głowie każdego, kto ogląda profil bez świeżych treści: czy ta firma jeszcze działa. Ta wątpliwość rośnie szczególnie w branżach sezonowych i po okresach świątecznych, kiedy klient widzi ostatnią aktywność sprzed pół roku i zakłada najgorsze.

Aktualizacja ma jeszcze jedną funkcję, praktyczną i niedocenianą. Jest najlepszym miejscem na informacje, które w innym razie trafią do Ciebie jako pytania w wiadomościach: czy jesteście otwarci w poniedziałek po świętach, czy jest parking, czy przyjmujecie kartą. Każda taka informacja opublikowana raz zdejmuje kilka pytań miesięcznie.

Praktyczna zasada: aktualizacja powinna zawierać datę albo określenie czasu. „Od poniedziałku wracamy do standardowych godzin" działa, „jesteśmy otwarci" nie działa, bo nie niesie żadnej nowej informacji.

Oferta: wpis, który daje powód do działania

Oferta to wpis z konkretną usługą i ceną albo widełkami. Nie z całym cennikiem i nie z hasłem o wysokiej jakości obsługi.

Kluczowe jest zawężenie. Wpis promujący „zabiegi na twarz, paznokcie i depilację" nie promuje niczego, bo klient nie wie, po co miałby kliknąć. Wpis o jednym zabiegu z ceną i informacją o wolnych terminach w tym tygodniu daje mu konkretną rzecz do zrobienia. Ta sama logika działa w gastronomii: menu lunchowe z ceną zestawu bije ogólne zaproszenie na obiad.

Cena albo widełki mają w tym wpisie osobne znaczenie. Klient przeglądający trzy wizytówki w Mapach porównuje nie tylko oceny, ale też to, czy w ogóle mieści się w budżecie. Profil bez żadnej informacji o cenie zmusza go do kontaktu po to, żeby się tego dowiedzieć, a część osób tego nie zrobi i po prostu przejdzie dalej.

Przykład dla lokalu: zestaw lunchowy, cena, godziny wydawania, zdjęcie dania, które faktycznie jest w karcie. Przykład dla salonu: nazwa zabiegu, czas trwania, cena, informacja o wolnych terminach w konkretnym tygodniu i jedno zdanie o tym, dla kogo ten zabieg jest.

Wydarzenie: wpis z datą

Wydarzenie ma sens tam, gdzie coś realnie dzieje się w konkretnym terminie: otwarcie, dzień otwarty, sezonowa akcja, gościnny specjalista w gabinecie, degustacja, wyprzedaż końcówek.

Różnica względem oferty polega na tym, że wydarzenie ma naturalny termin ważności i klient to rozumie. Dzięki temu działa na pilność bez sztucznych zabiegów w rodzaju „tylko teraz" powtarzanych co tydzień, które konsumenci rozpoznają i przestają na nie reagować.

Warto uważać na jedną pułapkę. Wydarzenie, które nie jest wydarzeniem, obniża wiarygodność profilu. Jeśli co tydzień ogłaszasz „wyjątkową okazję", klient przestaje traktować poważnie wszystkie Twoje wpisy, także te prawdziwe. Ten typ treści działa dlatego, że jest rzadki.

W praktyce w małej firmie wydarzenia pojawiają się kilka razy w roku i to jest właściwa częstotliwość. Reszta rytmu opiera się na aktualizacjach i ofertach.

Czego nie publikować

Kopiowanie postów z Instagrama razem z hasztagami to najczęstszy błąd i widać go od pierwszej linijki. Wizytówka to inne miejsce, z inną publicznością: ktoś, kto tam trafia, nie przewija treści dla przyjemności, tylko podejmuje decyzję o wyborze firmy. Hasztagi, emoji w nadmiarze i język właściwy dla feedu obniżają wiarygodność profilu, zamiast ją budować.

Drugi błąd to wpisy o niczym: cytaty motywacyjne, życzenia świąteczne bez żadnej informacji praktycznej, zdjęcia z banku. Nie szkodzą bezpośrednio, ale zajmują miejsce, w którym mogła być informacja o godzinach albo ofercie, i uczą klienta, że w Twoich wpisach nie ma nic wartego uwagi.

Trzeci to obietnice, których nie da się sprawdzić. „Najlepsze ciasto w mieście" nie robi nic poza zajęciem linijki. „Ciasto pieczemy rano, w środy drożdżowe" niesie konkret, który można zweryfikować, i właśnie dlatego działa.

Czego wpisy nie załatwią

Miejsca w Mapach same nie zapewnią. Poprawiają kompletność i aktualność profilu, co jest jednym z sygnałów, ale na pozycję wpływa też odległość klienta od Twojej firmy oraz liczba i świeżość opinii. Odległości nie zmienisz, a opinie to osobna praca.

Nie zastąpią też podstaw. Jeśli w profilu są nieaktualne godziny, brakuje kategorii usług albo adres jest niepełny, wpisy publikowane co tydzień nie naprawią tego wrażenia. Uporządkowanie danych podstawowych jest warunkiem wstępnym, nie dodatkiem.

Nie odpowiedzą wreszcie na zapytanie, które przyjdzie po ich przeczytaniu. Klient, który zobaczy ofertę i napisze wieczorem, trafia z powrotem na Twoją skrzynkę i to jest już inny obszar.

Treści do social i wizytówki

Kiedy ostatni raz coś pojawiło się na Twojej wizytówce?

Ustawiam rytm wpisów z Twoich materiałów i uzupełniam profil, żeby było widać, że firma działa w tym tygodniu.

FAQ

Częste pytania